Katecheza XI – Niepłodność: trudne doświadczenie wielu małżeństw

Bóg, stwarzając mężczyznę i kobietę na obraz swój i podobieństwo, powołuje ich do szczególnego uczestnictwa w swej miłości. Jednocześnie w swojej mocy Stwórcy i Ojca poprzez ich wolną i odpowiedzialną współpracę w przekazywaniu życia ludzkiego: „Bóg im błogosławił, mówiąc do nich: ‘Bądźcie płodni i rozmnażajcie się, abyście zaludnili ziemię i uczynili ją sobie poddaną’”. Tak więc, jak zauważył św. Jan Paweł II w adhortacji Familiaris Consortio, „podstawowym zadaniem rodziny jest służba życiu, urzeczywistnianie w ciągu dziejów pierwotnego błogosławieństwa Stwórcy: przekazywania – poprzez rodzenie – obrazu Bożego z człowieka na człowieka”.

 

Płodność jest zawsze żywym świadectwem pełnego wzajemnego oddawania się małżonków: „prawdziwy szacunek dla miłości małżeńskiej i cały sens życia rodzinnego zmierzają do tego, żeby małżonkowie, nie zapoznając pozostałych celów małżeństwa, skłonni byli mężnie współdziałać z miłością Stwórcy i Zbawiciela, który przez nich wciąż powiększa i wzbogaca swoją rodzinę”. Płodność jest owocem i znakiem miłości małżeńskiej, mimo to wiele par małżeńskich, bo aż ¼, boryka się z problemem niepłodności. Prawdą jest, że płodność miłości małżeńskiej nie sprowadza się tylko do fizycznego rodzenia dzieci, choćby nawet była pojmowana wyłącznie w swym specyficznie ludzkim wymiarze: poszerza się i ubogaca wszelkimi owocami życia moralnego, duchowego i nadprzyrodzonego. Bez wątpienia jednak niemożność poczęcia i zrodzenia potomstwa jest powodem cierpienia dla wielu par małżeńskich.

 

Jan Paweł II przypomina, że bezpłodne pary małżeńskie nie powinny zapominać o tym, że „także wówczas, kiedy zrodzenie potomstwa nie jest możliwe, życie małżeńskie nie traci z tego powodu swojej wartości. Niepłodność fizyczna może bowiem dostarczyć małżonkom sposobności do innej, ważnej służby na rzecz życia osoby ludzkiej, jak na przykład adopcja, różne formy pracy wychowawczej, niesienie pomocy innym rodzinom czy dzieciom ubogim lub upośledzonym”. Papież ponadto wskazuje na potrzebę wielkodusznego wychodzenia naprzeciw dzieciom innych rodzin, pomagając im i kochając je nie jako obcych, ale jako członków jednej rodziny dzieci Bożych.

 


Rodziny chrześcijańskie winna ożywiać większa gotowość do adopcji i przysposobienia dzieci pozbawionych rodziców czy też opuszczonych, podczas gdy te dzieci, odnajdując na nowo ciepło uczuć rodzinnych, zaznają pełnego miłości opatrznościowego ojcostwa Boga, świadczonego przez rodziców chrześcijańskich. Wzrastając w atmosferze pogody i ufności, cała rodzina zostanie ubogacona wartościami duchowymi poszerzonego braterstwa.


W ten sposób poszerza się niepomiernie horyzont ojcostwa i macierzyństwa rodzin chrześcijańskich: ich miłość płodna duchowo podejmuje wyzwanie tych i innych naglących potrzeb naszych czasów. Chrystus Pan, wraz z rodzinami i przez nie, nadal ma „współczucie” dla rzesz. Św. Jan Paweł II przypomina i daje inną jeszcze wskazówkę gdy pisze, „szczególnie wymownym znakiem solidarności między rodzinami jest adopcja lub wzięcie pod opiekę dzieci porzuconych przez rodziców czy też żyjących w trudnych warunkach. Niezależnie od związków ciała i krwi, prawdziwa miłość ojcowska i macierzyńska gotowa jest przyjąć także dzieci pochodzące z innych rodzin, obdarzając je tym wszystkim, co jest im potrzebne do życia i pełnego rozwoju. Wśród różnych form adopcji warto zalecić także adopcję na odległość. Ten typ adopcji pozwala bowiem zapewnić [biologicznym] rodzicom niezbędną pomoc, aby mogli utrzymać i wychować własne dzieci, a nie łączy się z koniecznością wyrwania ich z naturalnego środowiska.”

 

Papież Franciszek w Amoris Laetitia podkreśla, że choćby brakowało tak często upragnionego potomstwa, każde małżeństwo trwa jako związek i wspólnota całego życia, zachowując znaczenie i nierozerwalność. Papież pisze: „swoim świadectwem, a także i słowem, rodziny mówią innym o Jezusie, przekazują wiarę, wzbudzają pragnienie Boga i ukazują piękno Ewangelii i stylu życia, jaki nam ona proponuje. W ten sposób małżeństwa chrześcijańskie kolorują szarość, wypełniając przestrzeń publiczną barwami braterstwa, wrażliwości społecznej, obrony osób słabych oraz jaśniejącej wiary i czynnej nadziei. Ich płodność rozszerza się i przekłada na tysiące sposobów, aby uobecniać miłość Boga w społeczeństwie”.

 

W Katechizmie Kościoła Katolickiego czytamy, że małżonkowie, którym Bóg nie dał potomstwa, mogą mimo to prowadzić głębokie życie małżeńskie z ludzkiego i chrześcijańskiego punktu widzenia. Jest tak ponieważ ich małżeństwo może wyrażać się owocnie przez miłość, otwartość na innych i ofiarę. Niech więc owoce naszej miłości zmieniają świat w którym żyjemy na lepszy!

 

Opracował: ks. Karol Nędza